Firma Microlife ma swoim asortymencie inhalatory tłokowe (inaczej pneumatyczne lub kompresorowe) oraz siateczkowe (membranowe, typu mesh). Można wyróżnić wśród nich także inhalatory dla dzieci, czyli modele tłokowe o przyjaznych najmłodszym kształtom (np. w kształcie misia). Do naszego rankingu wybraliśmy dobrze dostępne inhalatory o optymalnych parametrach. Możesz wykorzystywać je do podawania różnych leków, bez obaw o skuteczność nebulizacji. Sprawdź nasze zestawienie i przeczytaj poradnik, z którego dowiesz się, jak wybrać dobry inhalator i na jakiej podstawie należy oceniać tego typu produkty.
Ranking inhalatorów Microlife:
Sprawdź podobne rankingi:
- ranking termometrów bezdotykowych
- ranking ciśnieniomierzy
- ranking pulsoksymetrów
- ranking inhalatorów
- ranking inhalatorów dla dzieci
- ranking inhalatorów przenośnych
Czy inhalator Microlife jest dobry?
Microlife produkuje inhalatory dla dorosłych i dzieci. Są to głównie modele pneumatyczno-tłokowe, ale także nowoczesne i kompaktowe inhalatory membranowe. Najlepsze parametry oraz najbardziej stabilną pracę zapewniają nam urządzenia z pierwszej grupy produktów. Każdy inhalator pneumatyczno-tłokowy jest też bardziej uniwersalny, ponieważ nadaje się do podawania większości leków.
Starsze modele inhalatorów tej marki mają dosyć przeciętne, ale akceptowalne parametry. Wytwarzają mgiełkę z cząsteczek, które są w stanie docierać do dolnych dróg oddechowych. Od tych nowocześniejszych różnią się zaś drugim ważnym parametrem – frakcją respirabilną. Najnowsze modele inhalatorów tego producenta osiągają w tym zakresie poziom przekraczający 90%, co oznacza, że niemal cały wytworzony z ich pomocą aerozol dociera tam, gdzie powinien – do płuc i oskrzeli.
Urządzenia tej firmy mogą mieć więc świetne parametry, wpływające na skuteczność leczenia w warunkach domowych. Oferują też dobry stosunek jakości do ceny, są proste w obsłudze i często kompaktowe. Ich poziom hałasu, generowanego przy pracy, oceniany bywa jako średni lub niski – jak na modele kompresorowe, które nie są w stanie pracować bezgłośnie. Jeśli zaś chodzi o wady, to przy większości inhalatorów tego producenta pojawiają się głównie dwa problemy:
- brak opcji pracy ciągłej – urządzenie potrzebuje przerw, zwykle co 30 minut,
- niskiej jakości maseczki – często oceniane jako sztywne, twarde, niedopasowane do twarzy (a wbrew pozorom jest to ważna kwestia, która również wpływa na to, czy nebulizacja jest efektywna).
Jaki jest najlepszy inhalator? Rodzaje urządzeń do nebulizacji
Wybór odpowiedniego inhalatora rozpoczyna się od poznania charakterystyki najpopularniejszych typów urządzeń. Jak wspominaliśmy, Microlife ma w swojej ofercie dwa rodzaje sprzętów do inhalacji:
- inhalatory tłokowe (kompresorowe, pneumatyczne – nazwy można stosować zamiennie),
- inhalatory siateczkowe, inaczej mesh czy membranowe.
Pierwsze są najbardziej uniwersalne i najczęściej polecane, ponieważ:
- nadają się do każdego leku,
- posiadają w zestawie różne akcesoria, jak maski dla dzieci i dorosłych, ustnik, końcówka do nosa,
- oferują krótszy czas inhalacji (zazwyczaj),
- zapewniają stabilną pracę,
- zapewniają łatwość czyszczenia.
Taki inhalator składa się z kompresora i nebulizatora, czyli pojemnika na lek. Wykorzystuje do pracy sprężone powietrze. Radzi sobie z gęstymi substancjami i nie uszkadza żadnych preparatów leczniczych. Może być wykorzystywany przez osoby w każdym wieku.
Inhalator siateczkowy jest mały, lekki, kompaktowy i z reguły zasilany bateryjnie lub akumulatorowo, czyli w pełni przenośny. Jego największą zaletą jest cicha praca, a największą wadą ograniczenia, jeśli chodzi o możliwość stosowania niektórych preparatów. Zasadniczo, bezpiecznie można podawać nim tylko substancje o gęstości podobnej do wody (np. roztwór soli fizjologicznej). Odpadają więc między innymi środki z kwasem hialuronowym. Mesh jest też trudniejszy w czyszczeniu i bardziej awaryjny. Jeśli zaniedbamy jego higienę, może dojść do zatkania siateczki, co skutkuje utratą docelowych parametrów, niestabilną pracą, niższą efektywnością nebulizacji, a nawet całkowitym uszkodzeniem sprzętu. Natomiast części zamienne do takich urządzeń są z reguły niewspółmiernie kosztowne, co sprawia, że naprawa okazuje się nieopłacalna.
Taki sprzęt to wybór dla osób, którym zależy na cichej pracy (np. dlatego, że dziecko boi się hałasu) lub na mobilności (na czas podróży). Urządzenie może nie sprawdzić się jednak jako podstawowy inhalator do regularnego użytkowania.
Inhalatory, nebulizatory – jak wybrać najlepszy? Kluczowe parametry
Wiesz już, który typ inhalatora powinien okazać się bardziej praktycznym dla całej rodziny. Na skuteczność nebulizacji wpływa jednak nie tylko rodzaj urządzenia, ale przede wszystkim oferowane przez produkt parametry techniczne. Dwa mają tu kluczowe znaczenie:
- wielkość cząsteczek MMAD,
- frakcja respirabilna.
Pierwszy czynnik decyduje o tym, gdzie osadzą się cząsteczki leku po wytworzeniu z niego chłodnej mgiełki. Przyjmuje się, że inhalacja jest skuteczna – lek dociera do płuc i oskrzeli – jeśli drobinki mają rozmiar poniżej 5 µm. Większe osadzają się w gardle, nosie czy krtani (górne drogi oddechowe).
Drugi czynnik mówi o tym, jaką ilość tej wielkości cząsteczek wytwarza inhalator. Najlepiej, jeśli urządzenie osiąga poziom przekraczający 70% – taka część leku dostanie się do układu oddechowego wraz z wdechem. Akceptowalne są też niższe wyniki, np. 50-60%. Najważniejsze jednak, aby producent informował o tych parametrach zamiast je ukrywać.
Porównując inhalatory Microlife NEB, zwróć uwagę także na:
- prędkość pracy (wydajny inhalator oferuje prędkość minimum 0,29 – 0,35 ml/min) i przepływ gazu (optymalnie między 8-16 l/min) – mają wpływ na tempo nebulizacji i mogą być regulowane przez różne tryby pracy,
- objętość martwą (rezydualną) – ile leku pozostanie w komorze po nebulizacji (najlepiej <0.5 ml),
- głośność pracy – zwykle około 50-55 dB,
- dołączone akcesoria.
Podsumowując, inhalatory kompresorowe marki Microlife sprawdzą się przy takich schorzeniach jak astma i alergia, a także przy infekcjach górnych oraz dolnych dróg oddechowych (np. zapalenie płuc, zapalenie oskrzeli). Mogą pracować wydajnie, choć z przerwami, bo nie są przystosowane do ciągłej pracy. Jeśli chcesz wybrać inhalator do takiego zastosowania, sprawdź między innymi modele marki Flaem, które znajdziesz w pozostałych rankingach. Urządzenia te mogą zapewnić Ci też wyższy poziom wygody między innymi ze względu na lepszą jakość osprzętu (miękkie maseczki).
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Tak, specjalne inhalatory Microlife, np. w kształcie misia, mają przyzwoite parametry. Lepsze oferują jednak zwykłe modele, np. NEB201.
Lepszy jest model tłokowy, ale siateczkowy też się sprawdzi, np. w podróży lub przy dziecku wrażliwym na hałas. Modele tłokowe są bardziej uniwersalne, łatwe w czyszczeniu i stabilne przy pracy. Siateczkowe nie radzą sobie z gęstymi lekami, bywają awaryjne i trudne w czyszczeniu.
Najczęściej są średnio głośne. Modele tłokowe generują hałas na poziomie ok. 55 dB. Nie dotyczy to urządzeń siateczkowych – tych praktycznie nie słychać przy pracy.
Inhalatory Microlife kosztują najczęściej od około 150 do 300 zł.
Zwykle 5-10 minut. Jest to zależne od prędkości pracy i ilości leku.
W kompresorowym wszystkie, w siateczkowym nie można podawać leków gęstszych niż woda, np. tych z kwasem hialuronowym.
Zwróć uwagę przede wszystkim na dwa parametry – wielkość cząsteczek i frakcja respirabilna. Pierwszy parametr powinien wynosić poniżej 5 µm, a drugi najlepiej powyżej 70%. Ważna jest też prędkość nebulizacji, ilość leku pozostającego w nebulizatorze czy jakość osprzętu.
Inhalatory tej marki mają dobre opinie, zwłaszcza o stosunku jakości do ceny. Są niewielkie, proste w obsłudze, solidnie wykonane. Zarzuty dotyczą głównie jakości dołączonych do nich maseczek.
Nie każdy, w zasadzie tylko modele siateczkowe.
Tak, urządzenie nie jest przystosowane do pracy ciągłej. Po 30 minutach pracy potrzebuje około 30 minut przerwy.
Inhalatory Microlife opinie:
Napisz nam w komentarzu lub daj znać na facebooku, co sądzisz o naszym zestawieniu 🙂
Artykuł zawiera linki afiliacyjne kierujące do oferty sklepów internetowych. Nie wpływają one na wybór produktów i ich pozycję w rankingu.







