Lampa owadobójcza wykorzystuje świetlówkę emitującą światło UV (ultrafioletowe), które wabi owady. Później – w zależności od zastosowanego mechanizmu – w określony sposób eliminuje je, choć niekoniecznie zabija.
Wyróżniamy trzy typy lamp elektrycznych:
- lampy rażące prądem o dużym natężeniu (posiadają siatkę pod napięciem i pojemnik na martwe owady),
- lampy lepowe (z lepem, do którego przyklejają się owadzie nóżki),
- lampy wiatrakowe (zasysające owady do pojemnika).
Sprzęty tego typu można podzielić też z uwagi na sposób zasilania – na sieciowe, bateryjne, a nawet solarne. To, które wybierzemy, zależy od naszych potrzeb. Oferta sklepów jest na tyle zróżnicowana, że bez trudu znajdziemy model o wydajności dobranej do wielkości pomieszczenia. Warto pamiętać również, że poszukując sprzętu na taras czy do ogrodu, musimy stawiać na produkt wodoszczelny, odporny na działanie czynników atmosferycznych.
Lampa owadobójcza ranking:
Sprawdź podobne rankingi:
Lampa owadobójcza – jak zainstalować?
Wielu użytkowników twierdzi, że zakupiona przez nich lampa owadobójcza jest nieskuteczna. Jednak problemem często bywa nie słabe działanie produktu, lecz jego nieprawidłowa instalacja. Co zrobić, aby sprzęt mógł faktycznie przyciągać owady?
Promieniowanie UV będzie skutecznie wabić insekty, jeśli:
- wybierzesz model dopasowany do powierzchni pomieszczenia,
- ustawisz sprzęt na wysokości 2 – 3,5 metra, z dala od innych źródeł światła we wnętrzu,
- skierujesz produkt w kierunku zwalczania (na przykład w stronę uchylonego okna),
- będziesz uruchamiać urządzenie nocą, kiedy inne źródła światła są wyłączone.
Przy montażu warto pamiętać też o umieszczeniu sprzętu w takim miejscu, aby później mieć do niego wygodny dostęp, choćby w celu usunięcia z martwych owadów.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Lampa owadobójcza, która wabi owady światłem, jest skuteczna w przypadku ciem, meszek czy komarów. Jej działanie może być słabsze w stosunku do owadów, które są wabione przez zapach lub ciepło.
W domach najlepiej sprawdzają się lampy LED lub UV o mocy do 20 W, z tacką na owady i certyfikatami bezpieczeństwa. Warto sprawdzić, czy urządzenie ma cichą siatkę rażącą i jest łatwe w czyszczeniu.
Nie, nawet przy wielogodzinnej pracy takie urządzenia pobierają niewiele prądu. Najbardziej energooszczędne są modele LED.
Lampy owadobójcze LED emitują słabe promieniowanie, dlatego przy poprawnym użytkowaniu są w pełni bezpieczne. Nigdy nie należy jednak patrzeć bezpośrednio w ich świetlówkę, zwłaszcza z bliska.
Teoretycznie tak, muchy są przyciągane przez światło UV. Aby zwiększyć skuteczność urządzenia, najlepiej postawić je w ciemnym miejscu.
Na muchy najlepiej powinny sprawdzać się lampy UV o mocy około 20–40 W z gęstą siatką rażącą.
Tak, lampy owadobójcze posiadają osłoniętą siatkę rażącą, a emitowane przez nie promieniowanie UV jest słabe, nieszkodliwe z większej odległości. Sprzęt nie emituje też żadnych toksyn.
Lampa owadobójcza powinna znajdować się z dala od ludzi. Najlepiej ustawić ją 1,5–2 metry nad ziemią, z dala od innych źródeł intensywnego światła.
W małych pomieszczeniach wystarczająca będzie lampa o mocy do 20 W. Do większych przestrzeni lepiej wybierać modele o większym zasięgu i mocy ok. 30-60 W.
Lampy nie przyciągają pszczół, ale mogą wabić np. motyle nocne. Na zewnątrz warto korzystać z nich z rozwagą.
W ciągu dnia skuteczność lamp owadobójczych UV będzie niewielka z uwagi na konkurencję światła. Urządzenie znacznie lepiej sprawdzi się po zmierzchu.
Lampa owadobójcza: opinie
Napisz nam w komentarzu lub daj znać na facebooku, co sądzisz o naszym zestawieniu 🙂
Artykuł zawiera linki afiliacyjne kierujące do oferty sklepów internetowych. Nie wpływają one na wybór produktów i ich pozycję w rankingu.

















