Strona głównaArtykuły partnerówOdkurzacz pionowy JIGOO C200 - recenzja

Odkurzacz pionowy JIGOO C200 – recenzja

Paczkę z tym urządzeniem kurier wniósł na drugie piętro trochę zasapany, dlatego pierwszą myślą przed testami była obawa o wagę produktu. Urządzenie dociera do użytkownika w zaskakująco niewielkim pudełku, które faktycznie w pierwszej chwili wydaje się nieco ciężkie. Jak jest naprawdę? Sprawdziliśmy, testując dla Was odkurzacz JIGOO C200!

JIGOO C200 elementy w pudełku

JIGOO C200 – funkcje i parametry

Przetestowaliśmy dla Was odkurzacz marki, która w ostatnim czasie zyskuje na popularności – JIGOO C200. Wiele osób rozważa zakup tego modelu ze względu na pozytywne recenzje i korzystny stosunek jakości do ceny. Jak jest w praktyce? Na początek przyjrzyjmy się pokrótce deklaracjom producenta. 

JIGOO C200 ma oferować użytkownikowi:

  • moc ssącą rzędu 23 kPa,
  • czas pracy do 40 minut,
  • 5-stopniowy system filtracji,
  • szczotkę rolkową z silikonowymi paskami i zębami, które mają zapobiegać plątaniu się włosów,
  • szczotkę dwa w jednym do kurzu (do tapicerki oraz do powierzchni podatnych na zarysowania),
  • odłączaną baterię (opcja dokupienia dodatkowych lub wymiany zużytego ogniwa),
  • 2 tryby pracy: min i max,
  • teleskopową rurę,
  • oświetlenie LED w kolorze zielonym. 
JIGOO C200 części w pudełku

JIGOO C200 opinia – pierwsze wrażenia i testy

Jak wspominaliśmy, na początku testów pojawiły się obawy o duży ciężar urządzenia. Cały sprzęt dociera do użytkownika schludnie zapakowany w niewielkie pudełko. W środku znajdujemy krótką instrukcję, w tym instrukcję w języku polskim, która jest napisana całkiem profesjonalnie – co często bywa problemem w przypadku chińskich marek. Tutaj pierwsze wrażenie jest bardzo dobre. Wszystkie części odkurzacza mamy bezpiecznie zapakowane osobno, więc całość musimy poskładać samodzielnie – włącznie z baterią i ekranem, które stanowią jeden moduł. Proces jest jednak bardzo prosty i intuicyjny.

Najcięższym elementem podczas składania wydaje się szczotka z obrotowym wałkiem. Całość okazuje się jednak dobrze wyważona po montażu rury teleskopowej. Odkurzacz bez problemu stoi samodzielnie. W trakcie pracy prowadzi się lekko – jest zwrotny, a szczotka pełni poniekąd rolę dodatkowego napędu. Nieco mniej komfortowa jest praca na schodach – najwygodniej jest wtedy podnosić odkurzacz dwiema rękami, przytrzymując go na wysokości rury teleskopowej. Dosyć ciężki jest jednak odkurzacz w trybie ręcznym, zwłaszcza w połączeniu ze szczotką rolkową.

Pierwsze testy odkurzacza dotyczyły baterii i jej realnej wydajności. Na początek czas ładowania – producent deklaruje tu około 4 godzin. W praktyce odkurzacz podłączony do ładowania z baterią na poziomie 33% naładował się do 95% w mniej więcej 2,5 godziny. Ten wynik zaliczamy więc do całkiem dobrych. 

A czas pracy? W przypadku mocy minimalnej odkurzacz rozładował się z 94% do 50% w ciągu 20 minut. Pozwoliło to na szybkie posprzątanie mieszkania o powierzchni ok. 100 m2. Oznacza to, że deklarowane 40 minut pracy to całkiem realne obietnice. 

Przy mocy maksymalnej czas ten oczywiście mocno się skraca. W trakcie testów odkurzacz rozładował się z 99% do 19 % w zaledwie 11 minut

Czy w trakcie sprzątania potrzebujemy jednak maksymalnej mocy? Dzięki obrotowej szczotce odkurzacz dobrze radzi sobie ze zbieraniem standardowych zanieczyszczeń przy najniższym ustawieniu mocy ssącej, zwłaszcza na podłogach twardych. Z powodzeniem powinien sprawdzić się więc także w dużych mieszkaniach. Zwłaszcza, że możemy dokupić do niego drugą baterię i ładować ją osobno. 

W trakcie pracy wszystkie zanieczyszczenia są doskonale podświetlane przez diodę LED. Ręka nie męczy się, prowadząc urządzenie. Niekiedy pojawia się problem przy płynnym przejeździe z podłogi twardej na dywan (nawet niski), co wynika z konstrukcji szczotki i ma wpływ także na zbieranie większych zanieczyszczeń (sprawdź wideo).

Gorzej wypadają testy w trybie odkurzacza ręcznego, zwłaszcza bez szczotki z obrotowym wałkiem. Tutaj musimy korzystać już z najwyższego poziomu mocy dla akceptowalnych efektów.

JIGOO C200 podświetlenie

Odkurzacz pionowy JIGOO C200 – plusy i minusy

Dla potencjalnego kupującego najważniejsze będą wnioski z testów i całej recenzji. Zebraliśmy je w formie plusów i minusów. Co przemawia za zakupem JIGOO C200, a na co trzeba przymknąć nieco oko?

Atuty:

  • instrukcja w języku polskim,
  • wystarczający czas pracy i szybkie ładowanie baterii,
  • proste składanie i rozkładanie elementów,
  • świetne podświetlenie szczotki,
  • praktyczna szczotka dwa w jednym z miękkim włosiem (wysuwane),
  • łatwe opróżnianie nad koszem, bez dotykania zanieczyszczeń,
  • funkcja postoju,
  • wjeżdżanie pod meble o wysokości 10 cm,
  • dobre wyważenie,
  • dosyć dobre wykonanie z niezłej jakości plastików (spasowanie nie jest jednak idealne).

Warto wspomnieć także o plusach podkreślonych przez producenta, jak:

  • polska dystrybucja,
  • lokalne serwisy,
  • dostępność części zamiennych, w tym baterii.

Minusy:

  • tylko 2 poziomy mocy do wyboru (choć w praktyce większość zabrudzeń zbierzemy na ustawieniu minimalnym – poza sierścią na dywanie, ponieważ tutaj znacznie lepsze efekty daje moc maksymalna),
  • świszczący dźwięk silnika w trybie pracy max,
  • nieprzyjemny zapach plastiku w pierwszych dniach użytkowania,
  • średniej długości rura teleskopowa (w ustawieniu maksymalnym wygodna dla wzrostu użytkownika do około 170 cm – nie wymaga schylania się),
  • ryzyko zablokowania systemu zamykania pojemnika piaskiem (jeśli nie ustawimy go idealnie w pionie nad koszem, trzeba usunąć wpadający do blokady piasek ręcznie).

A co z deklaracją, że urządzenie nie splątuje włosów. Tutaj mamy wynik pół na pół, ponieważ długa sierść i część włosów faktycznie trafiły prosto do pojemnika na kurz. Po testach niektóre włosy były jednak również zawinięte wokół wałka.

JIGOO C200 szczotka

Czy JIGOO C200 to dobra opcja do 500 zł?

JIGOO C200 to dosyć dobra opcja, jeśli chodzi o odkurzacz pionowy do 500 zł, zwłaszcza jeśli mamy w domu głównie podłogi twarde. Urządzenie pracuje na jednym ładowaniu wystarczająco długo, aby można było posprzątać nim mieszkanie o powierzchni około 100 metrów bez konieczności robienia przerw na podłączenie baterii do sieci. Można też wyposażyć je w wymienną baterię dla ciągłości pracy w większym domu.

Sam produkt jest wykonany solidnie i dosyć estetycznie z nienajgorszych plastików. Posiada bardzo przydatne podświetlenie szczotki, wystarczającą ilość wymiennych końcówek i proste menu ekranu dotykowego. Z większością zanieczyszczeń radzi sobie bardzo dobrze, jedynie przy większej gramaturze – jak rozsypane płatki czy karma dla zwierząt – może wymagać dodatkowych manewrów, ponieważ konstrukcja jego standardowej ssawki ze szczotką obrotową nie jest w stanie najechać na takie zabrudzenia.

Jeśli masz wątpliwości, czy urządzenie sprawdzi się w Twoim domu, obejrzyj krótkie podsumowanie z testów odkurzacza JIGOO C200 na poniższym wideo. Specjalne próby odkurzania zanieczyszczeń (sierść, płatki, mąka) były wykonywane w trybie maksymalnym. 

Mamy tez dla Was kupon na 5% – zestawienie5
Odkurzacz kupicie na sklepie Zigbuy.pl



Artykuł sponsorowany.

0 0 ocen
Oceń Artykuł
Angelika Woszczyńska - Redaktor Naczelna
Angelika Woszczyńska - Redaktor Naczelna
Lubię dobrze przemyślane zakupy, dlatego zawsze starannie porównuję produkty dostępne na rynku, oceniając przede wszystkim ich relację jakości do ceny. Jeśli Ty również cenisz sobie świadomość dobrze wydanych pieniędzy, każdy swój zakup poprzedź zapoznaniem się z naszymi rankingami. Wszystkie zestawienia przygotowujemy w oparciu o parametry techniczne i realne opinie użytkowników.
Powiadomienia
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
NAJNOWSZE WPISY

OSTATNIE KOMENTARZE

POWIĄZANE ARTYKUŁY
baner